
Odwiedza nas 100 gości oraz 0 użytkowników.
24 luty 2022roku - pierwszy dzień wojny w Ukrainie
W czwartek 24 lutego Władimir Putin wydał rozkaz przeprowadzenia specjalnej operacji wojskowej na terenie Ukrainy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił stan wojenny. Ukraina zamknęła przestrzeń powietrzną.
Rosja uderzyła o 3.55 w nocy. W barbarzyńskim ataku ucierpieli też cywile w tym dzieci. Ostrzelano m.in. obwód iwanofrankowski niecałe 200 kilometrów od polskiej granicy.
Wojna w Ukrainie 2022 – w Rosji nazywana „wojskową operacją specjalną”, rozpoczęła się 24 lutego 2022 r. o godz. 5.00 czasu wschodnioeuropejskiego (3.55 czasu polskiego) inwazją Federacji Rosyjskiej. Jej wybuch stanowił eskalację wojny w Donbasie, która rozpoczęła się w 2014 r. Prezydent Rosji Władimir Putin oznajmił, że nie zamierza okupować Ukrainy, a jedynie ją „zdemilitaryzować i zdenazyfikować”. W przemówieniu wygłoszonym na chwilę przed wydaniem rozkazu ataku powiedział również, że „cała odpowiedzialność za możliwy rozlew krwi będzie spoczywać wyłącznie na sumieniu reżimu rządzącego na terytorium Ukrainy”. Od tego czasu w Rosji panuje jeszcze silniejsza niż do tej pory propaganda, mająca na celu zamaskować prawdziwy cel tych działań.
W czasie toczącego się konfliktu zrównano z ziemią wiele ukraińskich miast. Największe straty poniosły Charków, Donieck, Irpień czy Mariupol. Rosjanie próbowali również zdobyć Kijów, lecz do tej pory im się to nie udało. Po 100 dniach wojny pod kontrolą Rosji znajdowała się 1/5 terenu Ukrainy.
Atak Federacji Rosyjskiej na Ukrainę wzbudził oburzenie świata – Unia Europejska nałożyła na Rosję liczne sankcje, mające na celu powstrzymać działania wojenne. Kontrowersje wywołuje również zachowanie rosyjskiej armii, od początku wojny niszczącej infrastrukturę cywilną, używającej zakazanych rodzajów broni, uniemożliwiającej tworzenie korytarzy humanitarnych oraz atakującej ludność cywilną. Trwa postępowanie mające na celu zbadanie zbrodni wojennych popełnionych w Ukrainie oraz ukaranie sprawców. W tym celu powołana została specjalna Grupa Doradcza ds. Zbrodni Wojennych na Ukrainie, koordynowana przez UE, USA oraz Wielką Brytanię.
źródło:https://wydarzenia.interia.pl/tematy-wojna-w-ukrainie-2022
W styczniu 2022 roku V fala Covid-19 nabierała na sile. Rząd w ramach działań walki z epidemią podjął decyzję o wprowadzeniu przepisów, które skracały okres kwarantanny. Powrót do pracy pracownika, który przeszedł zakażenie Covid-19, rodziło sporo wątpliwości. Niektórzy pracownicy już kilkakrotnie zmuszeni byli odbyć kwarantannę, a nie zachorowali. Wszyscy jednak zastanawiali się , czy skrócenie kwarantanny zapobiegnie paraliżowi gospodarki?
Od początku roku 2022 zarejestrowano rekordowe liczby zachorowań na Covid-19, który zatacza coraz szersze kręgi także wśród pracowników. Coraz częściej pracodawcy spotykają się z absencją z uwagi na kwarantannę lub izolację.
Jak przekazywał resort zdrowia na kwarantannie w Polsce przebywało w styczniu 2022r. 825 308 osób. Rząd aby zapobiec paraliżowi zamierza skrócić czas kwarantanny do 7 dni, przepisy zaczęły obowiązywać od 25 stycznia 2022 r.
Od 18 stycznia dzieci z klas I-III szkoły podstawowej wróciły do stacjonarnej nauki w szkołach. Zasady bezpieczeństwa etapu odpowiedzialności zostały lekko złagodzone. Od 1 lutego otwarte zostały sklepy w galeriach handlowych oraz instytucje kultury z zachowaniem reżimu sanitarnego - 1 osoba na 15 m kw. Zniesione zostały też godziny dla seniorów. W połowie lutego (od 12 lutego) zostały otwarte hotele, miejsca noclegowe do 50 proc. obłożenia miejsc noclegowych. Podobnie z kinami i teatrami - do 50 proc. dostępnych miejsc. W reżimie sanitarnym można też korzystać z basenów i stoków narciarskich.
Tygodniowa średnia zakażeń osiągnęła minimalną wartość 9 lutego 2022r. i od tego dnia wskaźnik znów się podwyższał, co zmusiło rząd do zaostrzenie ograniczeń. Od 27 lutego wprowadzona została kwarantanna po przyjeździe z Czech i Słowacji - z wyłączeniem osób zaszczepionych dwoma dawkami szczepionki. W tym samym dniu wprowadza się także obowiązek zakrywania ust i nosa wyłącznie przy użyciu maseczki. Nie można stosować też szalików, kominów, chust, bandan i przyłbic.
11.02.2022 r. - ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO
„Chory jest zawsze ważniejszy od choroby”
W tym roku odbył się już 30 Światowy Dzień Chorego!
W piątek (11 II) - wspomnienie NMP z Lourdes. Tego dnia obchodziliśmy Światowy Dzień Chorego. Msza św. w intencji wszystkich Chorych naszej Parafii odprawiona została o godz. 10.00. z błogosławieństwem lurdzkim i udzieleniem Sakramentu Chorych. Mszy świętej przewodniczył nasz proboszcz ks. Jan Palus, wygłosił też Słowo Boże.
Mottem tegorocznego XXX Światowego Dnia Chorego były słowa z Ewangelii św. Łukasza : „Bądźcie miłosierni, jak wasz Ojciec jest miłosierny”.
ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA XXX ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO
11 lutego 2022 r.
„Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6, 36)
Trwając na drodze miłosierdzia przy tych, którzy cierpią
Drodzy Bracia i Siostry,trzydzieści lat temu św. Jan Paweł II ustanowił Światowy Dzień Chorego, aby uwrażliwić lud Boży, katolickie instytucje służby zdrowia i społeczeństwo cywilne na potrzebę zwrócenia uwagi na chorych i na tych, którzy się nimi opiekują[1].
Jesteśmy wdzięczni Panu za drogę, jaką przebyły w ostatnich latach Kościoły partykularne na całym świecie. Poczyniono wiele kroków naprzód, ale pozostaje jeszcze długa droga do tego, aby wszyscy chorzy, także w miejscach i sytuacjach największego ubóstwa i marginalizacji, otrzymali potrzebną im opiekę zdrowotną, a także opiekę duszpasterską, aby mogli przeżywać czas choroby w zjednoczeniu z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Niech trzydziesty Światowy Dzień Chorego, którego kulminacyjne obchody, z powodu pandemii, nie będą mogły odbyć się w Arequipie w Peru, lecz w Bazylice św. Piotra na Watykanie, pomoże nam wzrastać w bliskości i służbie chorym i ich rodzinom.
1. Miłosierni jak Ojciec. Temat wybrany na ten trzydziesty Dzień Chorego: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6, 36), skłania nas przede wszystkim do zwrócenia naszego spojrzenia na Boga „bogatego w miłosierdzie” (Ef 2, 4), który zawsze patrzy na swoje dzieci z ojcowską miłością, nawet wtedy, gdy one od Niego oddalają się. Miłosierdzie, w rzeczywistości, jest par excellence imieniem Boga, które wyraża Jego naturę nie na sposób okazjonalnego uczucia, ale jako siłę obecną we wszystkim, co On czyni. Jest to siła i czułość razem. Dlatego możemy powiedzieć z zachwytem i wdzięcznością, że miłosierdzie Boże ma w sobie zarówno wymiar ojcostwa, jak i macierzyństwa (por. Iz 49, 15), ponieważ On troszczy się o nas z siłą ojca i czułością matki, zawsze pragnąc dać nam nowe życie w Duchu Świętym.
2. Jezus, miłosierdzie Ojca. Największym świadkiem miłosiernej miłości Ojca do chorych jest Jego jednorodzony Syn. Ileż to razy Ewangelie opowiadają nam o spotkaniach Jezusa z ludźmi cierpiącymi na różne choroby! On „chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach, głosząc Ewangelię o Królestwie i lecząc wszelkie choroby i dolegliwości wśród ludu” (Mt 4, 23). Możemy zadać sobie pytanie: skąd ta szczególna uwaga Jezusa wobec chorych, do tego stopnia, że staje się ona również głównym dziełem w misji apostołów, posłanych przez Mistrza, by głosić Ewangelię i uzdrawiać chorych? (por. Łk 9, 2).
XX-wieczny myśliciel podsuwa nam motywację: „Ból absolutnie izoluje i z tej absolutnej izolacji rodzi się apel do drugiego, wzywanie drugiego”[2]. Kiedy człowiek doświadcza słabości i cierpienia we własnym ciele z powodu choroby, jego serce staje się cięższe, wzrasta lęk, mnożą się pytania, coraz bardziej palące staje się pytanie o sens wszystkiego, co się dzieje. Jakże nie wspomnieć w tym kontekście o wielu chorych, którzy w czasie pandemii przeżyli ostatni etap swojego życia w samotności na oddziale intensywnej terapii, z pewnością pod opieką wspaniałych pracowników służby zdrowia, ale z dala od najbliższych i najważniejszych osób w ich ziemskim życiu? Dlatego tak ważne jest, by mieć u swego boku świadków Bożego miłosierdzia, którzy za przykładem Jezusa, miłosierdzia Ojca, wylewają na rany chorych olej pocieszenia i wino nadziei[3].
3. Dotknąć cierpiącego ciała Chrystusa. Zaproszenie Jezusa, by być miłosiernym jak Ojciec, nabiera szczególnego znaczenia dla pracowników służby zdrowia. Myślę o lekarzach, pielęgniarkach, diagnostach laboratoryjnych, osobach asystujących w leczeniu i opiece nad chorymi, a także o wielu wolontariuszach, którzy poświęcają swój cenny czas cierpiącym. Drodzy pracownicy opieki zdrowotnej, wasza służba chorym, pełniona z miłością i kompetencją, wykracza poza granice zawodu, aby stać się misją. Wasze ręce dotykające cierpiącego ciała Chrystusa mogą być znakiem miłosiernych rąk Ojca. Bądźcie świadomi wielkiej godności waszego zawodu, a także odpowiedzialności, jaka się z nim wiąże.
Błogosławmy Pana za postęp, jaki dokonał się w naukach medycznych, zwłaszcza w ostatnich czasach: nowe technologie pozwoliły wypracować metody terapeutyczne, które są bardzo korzystne dla chorych; badania naukowe nadal wnoszą cenny wkład w pokonywanie starych i nowych patologii; medycyna rehabilitacyjna bardzo rozwinęła swoją wiedzę i umiejętności. Wszystko to jednak nie może nigdy przesłonić wyjątkowości każdego pacjenta, z jego godnością i jego słabością[4]. Chory jest zawsze ważniejszy od jego choroby, dlatego w każdym podejściu terapeutycznym nie można pominąć wsłuchiwania się w głos pacjenta, jego historię, lęki i obawy. Nawet wtedy, gdy nie można wyleczyć, zawsze można otoczyć opieką, zawsze można pocieszyć, zawsze można sprawić, by pacjent poczuł bliskość, która świadczy o zainteresowaniu osobą bardziej niż jej chorobą. Dlatego wyrażam życzenie, aby procesy formacyjne pracowników służby zdrowia uzdalniały ich do słuchania i nawiązywania relacji.
4. Miejsca opieki, domy miłosierdzia .Światowy Dzień Chorego jest również właściwą okazją, aby skupić naszą uwagę na miejscach opieki. W ciągu wieków miłosierdzie wobec chorych doprowadziło do otwarcia przez wspólnotę chrześcijańską niezliczonych „gospód dobrego Samarytanina”, gdzie przyjmowano i leczono chorych wszelkiego rodzaju, zwłaszcza tych, którzy nie mogli znaleźć odpowiedzi na swoje potrzeby zdrowotne z powodu ubóstwa, wykluczenia społecznego lub trudności w leczeniu niektórych chorób. Największą cenę w tych sytuacjach płacą przede wszystkim dzieci, osoby starsze i najbardziej wrażliwe. Miłosierni jak Ojciec, liczni misjonarze, głosząc Ewangelię, budowali szpitale, przychodnie i ośrodki opieki. Są to cenne dzieła, dzięki którym chrześcijańska miłość nabierała kształtu, a miłość Chrystusa, o której świadczyli Jego uczniowie, stawała się bardziej wiarygodna. Myślę przede wszystkim o ludziach w najbiedniejszych częściach świata, gdzie czasami trzeba pokonywać duże odległości, aby znaleźć placówki medyczne, które pomimo ograniczonych środków oferują to, co jest dostępne. Przed nami jeszcze długa droga, a w niektórych krajach otrzymanie odpowiedniego leczenia pozostaje luksusem. Potwierdza to, na przykład, ograniczona dostępność szczepionek przeciwko Covid-19 w najbiedniejszych krajach, ale jeszcze bardziej brak możliwości leczenia chorób, które wymagają znacznie prostszych leków.
W tym kontekście chciałbym potwierdzić znaczenie katolickich instytucji opieki zdrowotnej: są one cennym skarbem, który należy chronić i wspierać; dzięki nim dzieje Kościoła wyróżniają się bliskością wobec najbiedniejszych chorych i w sytuacjach największego zapomnienia [5]. Iluż założycieli rodzin zakonnych potrafiło wsłuchiwać się w wołanie braci i sióstr, którzy nie mieli dostępu do opieki lub byli niewłaściwie leczeni, i robili wszystko, co w ich mocy, aby im służyć! Także dzisiaj, nawet w krajach najbardziej rozwiniętych, obecność katolickich placówek sanitarnych jest błogosławieństwem, ponieważ zawsze mogą zaoferować nie tylko opiekę nad ciałem ze wszystkimi niezbędnymi kompetencjami, ale także tę dobroczynną miłość, dzięki której chorzy i ich rodziny są w centrum uwagi. W czasie, kiedy panuje kultura odrzucania, a życie nie zawsze jest uznawane za godne przyjęcia i przeżywania, te struktury, jako domy miłosierdzia, mogą być przykładem ochrony i troski o każde istnienie, nawet najbardziej kruche, od jego początku aż po naturalny kres.
5. Miłosierdzie duszpasterskie: obecność i bliskość. W ciągu tych trzydziestu lat również duszpasterstwo służby zdrowia było coraz bardziej doceniane jako niezbędna posługa. Jeśli najgorszą dyskryminacją, jakiej doświadczają ubodzy – a chorzy są ubogimi w zdrowiu – jest brak duchowej uwagi, nie możemy nie zaoferować im bliskości Boga, Jego błogosławieństwa, Jego Słowa, sprawowania sakramentów, zaproponowania drogi duchowego wzrastania i dojrzewania w wierze [6]. W związku z tym pragnę przypomnieć, że bliskość wobec chorych i ich duszpasterstwo nie jest zadaniem tylko niektórych duszpasterzy specjalnie przygotowanych; odwiedzanie chorych jest zaproszeniem skierowanym przez Chrystusa do wszystkich Jego uczniów. Ile osób chorych i starszych mieszka w domach i czeka na wizytę! Posługa pocieszania jest zadaniem każdego ochrzczonego, który pamięta o słowach Jezusa: „Byłem chory, a odwiedziliście Mnie” (Mt 25, 36).
Drodzy bracia i siostry, wstawiennictwu Maryi, Uzdrowienia Chorych, zawierzam wszystkich chorych i ich rodziny. Zjednoczeni z Chrystusem, który bierze na siebie ból świata, niech odnajdą sens, pocieszenie i ufność. Modlę się za wszystkich pracowników służby zdrowia, aby bogaci w miłosierdzie, potrafili ofiarować pacjentom, wraz z odpowiednią opieką, swoją braterską bliskość.
Z serca udzielam wszystkim Apostolskiego Błogosławieństwa.
Rzym, u św. Jana na Lateranie, 10 grudnia 2021 r., we wspomnienie Matki Bożej Loretańskiej.
FRANCISZEK
