
Odwiedza nas 80 gości oraz 0 użytkowników.
Błogosławieństwo kierowców i święcenie pojazdów
Stara tradycja podaje, że święty Krzysztof, który był rzymskim żołnierzem, został ochrzczony przez pustelnika, po zakończeniu służby miał osiąść nad rzeką i pomagać podróżnym w przeprawie. Poniósł śmierć za wiarę w czasie prześladowania chrześcijan ok. 250 roku, za panowania cesarza Decjusza. Czczony jest jako patron kierowców, w okolicy jego wspomnienia w liturgii święci się pojazdy mechaniczne i błogosławi kierowców. W naszej parafii w niedzielę 31 lipca modliliśmy się o bezpieczną jazdę jak również o rozsądek kierowców. Po Mszy św. przed kościołem ks. proboszcz święcił pojazdy. Specjalna, okolicznościowa modlitwa odmawiana była na zakończenie Mszy Św. a wszyscy kierowcy oddani zostali pod opiekę św. Krzysztofa
Modlitwa kierowcy:
O Panie, daj mi pewną rękę, dobre oko, doskonałą uwagę,
bym nie pozostawił za sobą płaczącego człowieka.
Ty jesteś Dawcą Życia - proszę Cię przeto,
spraw bym nie stał się przyczyną śmierci tych, którym Ty dałeś życie.
Zachowaj, o Panie, wszystkich którzy będą mi towarzyszyć
od jakichkolwiek nieszczęść i wypadków.
Naucz mnie, bym kierował pojazdem dla dobra drugich
i umiał opanować pokusę przekraczania granicy bezpieczeństwa szybkości.
Spraw, aby piękno tego świata, który stworzyłeś, wraz z radością Twej łaski,
mogły mi towarzyszyć na wszystkich drogach moich. Amen.
Podziękowanie
Dobiegły końca Światowe Dni Młodzieży Kraków 2016. Nasz proboszcz Ks. Jan Palus w piątek 29 lipca gorąco i serdecznie podziękował wolontariuszom naszej parafii, a przede wszystkim rodzinom, które gościły w swoich domach młodzież przybyłą do naszej parafii na Światowe Dni Młodzieży. Dziękował za pięknie przygotowaną gościnę, opiekę i życzliwość wobec naszych Gości. Przebywając w naszej parafii młodzież z Niemiec poznała naszą gościnność i kulturę, zwiedziła Miasto Gliwice i okolice. Przez te kilka dni wspólnie z nimi modliliśmy się w naszej świątyni podczas Mszy św. i nabożeństw, prosząc Chrystusa o umocnienie naszej wiary i duchowe przeżycie Światowych Dni Młodzieży. Ks. Jan zwrócił się do zebranych tymi słowami: „Niech za okazane dobro, trud, życzliwość i poświęcenie Bóg Wam po stokroć błogosławi. Z radością i wdzięcznością serca wszystkim Ofiarodawcom i zaangażowanym w dzieło Światowych Dni Młodzieży składam serdeczne "Bóg zapłać".
Jedziemy trzeci raz.
24 lipca 2016 roku bezpośrednio po Mszy Św. i błogosławieństwie grupa pielgrzymów, wyruszyła na rowerową pielgrzymkę na Górę św. Anny.
Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękujemy za tworzenie naszej pielgrzymkowej wspólnoty. Za każdym razem jest inaczej. Ta pielgrzymka przyniosła uczestnikom nowe doświadczenia, jak również przeżycie duchowe.
WIZYTA W NASZEJ PARAFII MŁODZIEŻY Z NIEMIEC Z OKAZJI ŚDM 2016
Wtorek, 19.07.2016r. 6.00 rano w Kamp-Lintfort rozpoczął się czas podróży naszych gości do Krakowa, który jest celem ich wyjazdu. Pierwszy nocleg przewidzieli w Dreźnie. Jednak całe popołudnie spędzili na zwiedzaniu tego pięknego miasta. W środę 20.07.2016 r. rano wyjechali w kierunku Polski. Pierwszym celem był Wrocław, tam została część grupy. Przy natężonym ruchu na autostradzie A4, dotarli do Poniszowic koło godziny 17.30. Ks. Proboszcz, przedstawiciele rodzin, które przyjęły naszych gości na nocleg i wolontariusze przywitali niemiecką młodzież bardzo serdecznie. Zostali oni zaproszeni na plebanię na śląski kołocz. W tym dniu Urodziny obchodził Diakon, który przyjechał z młodzieżą z Niemiec. Zaśpiewaliśmy tradycyjne 100 lat, złożyliśmy życzenia i nastała rodzinna atmosfera. Serdecznościom nie było końca, jednak po 18.00 grupa przeszła do kościoła na wieczorną Mszę św. Należy dodać, że nasi goście przywieźli jako prezent dla parafii piękną wielkanocną świecę, przyozdobioną logo ŚDM. Świeca to zostanie umieszczona w kościele na Wielkanoc roku 2017. 21 lipca, w czwartek grupa wraz z przewodnikiem pojechała zwiedzać kopalnię Luiza w Zabrzu, a później miasto Gliwice wraz z radiostacją, gdzie zapoznali się z historią naszego regionu. Zwiedzili również drewniany kościół w Żernicy, delektowali się ciastem i kawą , specjalnie dla nich przygotowaną i tam też uczestniczyli w wieczornej Mszy św. wczesnym wieczorem, zmęczeni wrócili do goszczących ich rodzin. W piątkowy poranek 22 lipca, nasi goście i wolontariusze pierwsze kroki skierowali do naszego parafialnego kościoła, gdzie odmówili Różaniec i uczestniczyli w porannej Mszy św., a o godz. 10. 30 byli już w Taciszowie w Ludwisarni Państwa Felczyńskich w Taciszowie. Ta odlewnia dzwonów zajmuje się produkcją dzwonów i tablic brązowych, kontynuuje tradycje rozpoczętą w 1808 roku w Kałuszu (ob. Ukraina). Właścicielem odlewni jest p. Zbigniew Felczyński, syn Tadeusza i wnuk Jana, w prostej linii potomek ludwisarzy kałuskich. Jest to jedyna ludwisarnia w Polsce, która kontynuuje w niezmienionej i sprawdzonej formie tradycyjną technikę wytwarzania dzwonów. Dzwony Ludwisarni Felczyńskich pracują w wielu kościołach na terenie Polski, w całej Europie, oraz na wszystkich kontynentach. Instrumenty pozytywnie przechodziły badania kampanologiczne i były wielokrotnie nagradzane. Po wizycie w ludwisarni cała grupa pojechała do Pławniowic, aby zwiedzić pałac i podelektować się piękną pogodą w przypałacowym parku. Jeszcze nie przestali sobie wyobrażać życie rodziny Ballestremów, a już byli w trasie do Bytomia, gdzie koło godziny 15.30 gościły ich siostry ze Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszego Serca Jezusa. Na początku wizyty odbyło się Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego razem z podopiecznymi sióstr. Nasza młodzież uczestniczyła też we wspólnej kolacji. Po tak pełnym wrażeń dniu, nasi goście wraz z wolontariuszami pojechali nad jezioro od strony Niewieszy. Tam spędzili udany wieczór. W barze u Bartusia zjedli smaczną kolację, później spacerowali, odpoczywali i delektowali się piękną , słoneczną pogodą. Rankiem w sobotę o godz. 8.15 wszyscy spotkali się przy plebanii. Tego dnia urodziny obchodził Alex, któremu wszyscy złożyli życzenia i odśpiewali tradycyjne 100 lat i to w kilku wersjach językowych. Po tych chwilach, grupa odjechała w kierunku Moszny i Kamienia Śląskiego. W Mosznie podziwiali pałac należący wcześniej do rodziny TieleWinckler. Potem podziwiali park oraz stadninę koni, która dawniej należała do właścicieli pałacu. W czasie krótkiej przerwy ochłodzili się lodami i odpoczęli chwilę. O godz. 15.00 byli już w Kamieniu Śląskim, gdzie zwiedzili wnętrza pałacu, który wykorzystany jest jak hotel, gdzie często organizowane są różne konferencje. Również wielkie wrażenie na zwiedzających zrobiła Kaplica pw. św. Jacka, a o godz. 18.00 wszyscy uczestniczyli w polsko-niemieckiej Mszy św. Niedziela była dniem w czasie którego nasi goście spędzali swój czas z rodzinami u których byli goszczeni. Każda rodzina na swój sposób zorganizowała niedzielny czas. W poniedziałkowy ranek, wszyscy spotkali się o godz. 8.40 na zbiórce i pojechali do Studzionki, gdzie o 9.00 odprawiona została przez ks. Wernera Schygullę Msza św. w języku niemieckim. Przedstawił on również cząstkę historii naszej Studzionki, powiedział też wiele słów na temat wielkiego znaczenia modlitwy w życiu człowieka, a przede wszystkim modlitwy różańcowej. Po opuszczeniu Studzionki, gdzie nasi goście pili wodę ze źródełka, a wielu z nich zabrało wodę ze sobą, aby w domu ( już w Niemczech) podzielić się z rodziną i opowiedzieć o znaczeniu naszej „ wodziczki” ze Studzionki. Później była przerwa na lody, a koło godziny 12.00 byli już na Górze św. Anny, gdzie wysłuchali w języku niemieckim wielu ciekawych informacji o samej świętej Annie, o Górze św. Anny, jak i o zwyczajach i tradycjach związanych z tym miejscem. W czasie wolnym każdy mógł zobaczyć to co go najbardziej interesowało, mógł się pomodlić, czy też mógł po prostu odpocząć. Po 15.00 wszyscy byli już w domach, gdzie mogli się pakować, zjeść obiad i uczestniczyć w życiu rodziny u której gościli. Pod wieczór spotkali się wszyscy na boisku sportowym w Słupsku, gdzie został przygotowany poczęstunek, gdzie rozegrali kilka meczy, a wcześniej w salce młodzież wykonała pamiątkowy plakat, który ma być pamiątką ich pobytu w naszej parafii. Nastąpił również moment pożegnania. Padło wiele ciepłych słów, były prezenty, była radość, były łzy, była jedność. Ten wieczór zbyt szybko się skończył. Zabrakło czasu na wszystko, a rano we wtorek już o 7.40 była zbiórka przed plebanię. O godz. 8.00, a nie o godz. 9.00 ( na prośbę naszych gości) została odprawiona Msza św. w języku niemieckim. Po mszy św. padły słowa podziękowania i pożegnania i znów była radość, ale też smutek i łzy z powodu rozstania. Przez te kilka dni wszyscy stali się sobie bliscy, a nasi goście zapewniali, że czuli się u nas tak dobrze, jak w rodzinie. Oni już uczestniczą w spotkaniach z Papieżem Franciszkiem, ale nie zapominają o nas. Wysyłają zdjęcia, smsy, dzwonią i pragną przyjechać powtórnie, ale najpierw ma nastąpić rewizyta.
WSZYSTKIM,
KTÓRZY W JAKIKOLWIEK SPOSÓB PRZYCZYNILI SIĘ DO ORGANIZACJI POBYTU NASZYCH GOŚCI Z OKAZJI ŚWIATOWYCH DNI MŁODZIEŻY, W NASZEJ W PARAFII ZA MODLITWĘ, OFIARĘ, POMOC, ŻYCZLIWOŚĆ, DOBRĄ WOLĘ I ZROZUMIENIE,
SKŁADAM SERDECZNE BÓG ZAPŁAĆ!
WASZ PROBOSZCZ KS. JAN PALUS
