Wybór języka

Polish English German

Obrazy

1_39.png

Odwiedza nas 7 gości oraz 0 użytkowników.

Użytkownicy

Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Ten miesiąc
Wszyscy
208
247
455
455
437024
image1 image2 image3

NABOŻEŃSTWO DZIĘKCZYNNE ZA DAR NOWYCH ŚWIĘTYCH

27 KWIETNIA 2014 r.

Dnia 30 września ubiegłego roku, zgromadzenie kardynałów pod przewodnictwem papieża Franciszka ustaliło datę kanonizacji dwóch wielkich papieży XX wieku: Jana XXIII i Jana Pawła II na dzień 27 kwietnia 2014 roku, gdy w Kościele powszechnym obchodzimy święto Miłosierdzia Bożego. Po miesiącach oczekiwania i duchowego przygotowania, dzisiaj, w II niedzielę Wielkanocną, zgromadzeni na popołudniowym nabożeństwie parafianie na czele z ks. proboszczem, włączyli się do dziękczynnej modlitwy do Boga za dar świętych Papieży: świętego papieża Jana XXIII i świętego Jana Pawła II.

Na początku nabożeństwa wysłuchaliśmy fragmentu Dziejów Apostolskich z liturgii Słowa dzisiejszej niedzieli, który ukazuje nam fundamenty i klimat wspólnoty pierwotnego Kościoła.

Pierwszym krokiem naszego uwielbienia i dziękczynienia było wysłuchanie fragmentów homilii, które zostały wygłoszone kilka lat temu w dniu beatyfikacji Jana XXIII i Jana Pawła II, a które – w kilku słowach – ukazały postaci obu świętych Papieży.

Z HOMILII BEATYFIKACYJNEJ JANA XXIII

Dnia 3 września 2000 roku w czasie uroczystości beatyfikacji Jana XXIII, papież Jan Paweł II powiedział: „Kontemplujemy dzisiaj w chwale błogosławionych... papieża — Jana XXIII, który zadziwił świat swoją bezpośredniością i przystępnością, wyrażającą szczególną dobroć serca...W pamięci wszystkich utrwalił się obraz papieża Jana z uśmiechem na twarzy i z ramionami szeroko otwartymi, przygarniającymi cały świat. Iluż ludzi urzekła prostota jego serca, połączona z rozległą znajomością człowieka i jego spraw! Powiew nowości, jaki wniósł ten papież, nie dotyczył oczywiście doktryny, ale raczej sposobu jej przedstawiania; nowy był jego styl mówienia i działania oraz pełen sympatii sposób obcowania ze zwykłymi ludźmi i możnymi tego świata.
W tym też duchu papież Jan ogłosił Sobór Watykański II, którym otworzył nową stronicę w dziejach Kościoła: chrześcijanie zostali wezwani, aby śmielej głosić Ewangelię i z większą uwagą śledzić «znaki czasu». Sobór był prawdziwie proroczą intuicją sędziwego już wówczas papieża i mimo niemałych trudności rozpoczął nową epokę nadziei dla chrześcijan i dla ludzkości..

Prosiliśmy z ufnością nowych błogosławionych (a wśród nich) Jana XXIII, aby pomagali nam żyć w sposób coraz bardziej zgodny z natchnieniami Ducha Chrystusa. Ich miłość do Boga i braci niech będzie światłem na naszej drodze na początku trzeciego tysiąclecia" .

Z HOMILII BEATYFIKACYJNEJ JANA PAWŁA II

Dnia 1 maja 2011 roku w czasie uroczystości beatyfikacji Jana Pawła II, papież Benedykt XVI powiedział: „Jan Paweł II ... podczas swej pierwszej uroczystej Mszy świętej na placu św. Piotra w niezapomnianych słowach [wołał do nas]: «Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!». To, o co nowo wybrany Papież prosił wszystkich, sam wcześniej uczynił: otworzył dla Chrystusa społeczeństwo, kulturę, systemy polityczne i ekonomiczne, odwracając z siłą olbrzyma – siłą, którą czerpał z Boga – tendencję, która wydawała się być nieodwracalna. Swoim świadectwem wiary, miłości i odwagi apostolskiej, pełnym ludzkiej wrażliwości, ten znakomity Syn Narodu polskiego, pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami, należeć do Kościoła, głosić Ewangelię. Jednym słowem: pomógł nam nie lękać się prawdy, gdyż prawda jest gwarancją wolności..." Papież Benedykt XVI zakończył homilię bardzo osobistym wspomnieniem: „Chciałbym na koniec podziękować Bogu za osobiste doświadczenie długoletniej współpracy z Papieżem, Janem Pawłem II. Już wcześniej miałem możliwość poznania i docenienia jego osoby, lecz od 1982 roku, gdy wezwał mnie do Rzymu na Prefekta Kongregacji Nauki Wiary, przez kolejne 23 lata mogłem być przy nim i coraz bardziej go podziwiać. Moja posługa była wspierana jego głęboką duchowością i bogactwem jego intuicji. Zawsze uderzał mnie i budował przykład jego modlitwy: zanurzał się w spotkaniu z Bogiem, pomimo rozlicznych trudności jego posługiwania. A potem świadectwo jego cierpienia: Pan pozbawiał go stopniowo wszystkiego, lecz on pozostawał skałą, zgodnie z wolą Chrystusa. Jego głęboka pokora zakorzeniona w intymnym zjednoczeniu z Chrystusem, pozwoliła mu dalej prowadzić Kościół i dawać światu jeszcze bardziej wymowne przesłanie, i to w czasie, gdy topniały jego siły fizyczne. W ten sposób doskonale zrealizował on powołanie każdego kapłana i biskupa: bycia jednym z Chrystusem, z Tym, którego codziennie przyjmuje i ofiaruje w Kościele".

Następnie ks. proboszcz przedstawił słowa testamentu Jana XXIII i Jana Pawła II, które są świadectwem o ich chrześcijańskiej i pasterskiej dojrzałości, a jednocześnie przesłaniem, które pozostawili nam, żyjącym na początku trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa.

FRAGMENT „TESTAMENTU" JANA XXIII

„W chwili, kiedy mam stawić się przed Bogiem... powierzam moją biedną duszę Jego miłosierdziu. Proszę Go pokornie o przebaczenie moich grzechów i ułomności. Ofiaruję Mu tę odrobiną dobra, choć niedoskonałego i lichego, które z Jego pomocą udało mi się spełnić dla Jego chwały, na pożytek Kościoła świętego, dla zbudowania mych braci... Poczucie mojej małości i mej nicości towarzyszyło mi przez całe życie, utrzymując mnie w pokorze i pokoju ducha, darząc mnie radością wypływającą z ustawicznego ćwiczenia się, w miarę mych możliwości, w posłuszeństwie, miłości dusz i spraw Królestwa Chrystusa, mojego Pana, który jest dla mnie wszystkim. Jemu cała chwała, bo moja sługa tylko z Jego miłosierdzia. «Zasługą moją miłosierdzie Pańskie. Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię miłuję». To jedno wystarczy.
Proszę o przebaczenie tych wszystkich, których mogłem nieświadomie obrazić, i tych także, dla których nie byłem budującym przykładem. Ze swej strony nie mam nikomu nic do przebaczenia, ponieważ we wszystkich, którzy mnie znali i mieli ze mną do czynienia – choćby mnie obrazili, mną gardzili, odnosili się do mnie, zresztą całkiem słusznie, z lekceważeniem lub też stali się powodem mego zmartwienia – widzę jedynie braci i dobroczyńców, jestem im wdzięczny, modlę się i zawsze za nich modlić się będę. Urodziłem się biedny, lecz z godnej i skromnej rodziny, i jestem szczególnie szczęśliwy, że umieram biedny, rozdawszy wedle potrzeb i okoliczności mego prostego i skromnego życia, na rzecz ubogich i Kościoła świętego...
Dobroć, z jaką odnosili się do mojej biednej osoby ci wszyscy, których napotkałem na mojej drodze, uczyniła me życie pogodnym... W godzinie rozstania albo raczej żegnając słowami: «do widzenia» – raz jeszcze przypominam wszystkim to, co ma największą w życiu wartość: Jezus Chrystus, Jego święty Kościół, Jego Ewangelia, a w Ewangelii przede wszystkim «Ojcze nasz» w duchu i w sercu Jezusa, a z Ewangelii – prawda, dobroć, dobroć łagodna i życzliwa, czynna i cierpliwa, niepokonana i zwycięska. Dzieci moje, Bracia moi, do widzenia...".

FRAGMENT „TESTAMENTU" JANA PAWŁA II

„Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy Pan wasz przybędzie" - te słowa przypominają mi ostateczne wezwanie, które nastąpi wówczas, kiedy Pan zechce. Pragnę za nim podążyć i pragnę, aby wszystko, co składa się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili. Nie wiem, kiedy ona nastąpi, ale tak jak wszystko, również i tę chwilę oddają w ręce Matki mojego Mistrza: totus Tuus. W tych samych rękach matczynych zostawiam wszystko i Wszystkich, z którymi związało mnie moje życie i moje powołanie. W tych Rękach zostawiam nade wszystko Kościół, a także mój Naród i całą ludzkość. Wszystkim dziękuję. Wszystkich proszę o przebaczenie. Proszę także o modlitwę, aby Miłosierdzie Boże okazało się większe od mojej słabości i niegodności...
W dniu 13. maja 1981 r., w dniu zamachu na Papieża podczas audiencji na placu św. Piotra, Opatrzność Boża w sposób cudowny ocaliła mnie od śmierci. Ten, który jest jedynym Panem Życia i śmierci, sam mi to życie przedłużył, niejako podarował na nowo. Odtąd ono jeszcze bardziej do Niego należy. Ufam, że On Sam pozwoli mi rozpoznać, dokąd mam pełnić tę posługę, do której mnie wezwał w dniu 16.października 1978. Proszę Go, ażeby raczył mnie odwołać wówczas, kiedy Sam zechce. «W życiu i śmierci do Pana należymy ... Pańscy jesteśmy». Ufam też, że dokąd dane mi będzie spełniać Piotrową posługę w Kościele, Miłosierdzie Boże zechce użyczać mi sił do tej posługi nieodzownych…Wszystkim pragnę powiedzieć jedno: «Bóg Wam zapłać»!

W tym miejscu, dziękując za dar nowych Świętych wyśpiewaliśmy „Te Deum laudamus".

W drugiej części nabożeństwa, trwając na adoracji Najświętszego Sakramentu, prosiliśmy w tych intencjach, które były szczególnie bliskie obu świętym Papieżom, i które w to popołudnie stały się modlitwą naszego zgromadzenia liturgicznego. Wraz ze świętym Janem XIII prośmy o pokój dla świata, a ze świętym Janem Pawłem II - w „Roku Rodziny" - prosiliśmy w intencji rodzin.

Po odśpiewaniu pieśniTantum ergo” ks. proboszcz udzielił zgromadzonym błogosławieństwa eucharystycznego.

Na zakończenie nabożeństwa nastąpiła modlitwa odnawiająca zawierzenia świata, naszej Ojczyzny, naszej parafii, naszych rodzin i nas samych Bożemu Miłosierdziu. Uczyniliśmy to słowami, które święty Jan Paweł II wypowiedział w sanktuarium w Łagiewnikach dnia 17 sierpnia 2002 roku:

„Boże, Ojcze Miłosierny, który objawiłeś swoją miłość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.

Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie, Trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei.

Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki
i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas i całego świata!".

 

PIELĘGNUJMY TRADYCJĘ

Śmigus-Dyngus to dzień, w którym nie tylko dzieci mają niezły ubaw. Zwyczaj polewania wodą ma długą tradycję. We współczesnych czasach przerodził się nie tyle w zabawę, co obyczaj. To jak w różny sposób można go obchodzić, z pewnością świadczy o tym, że jest to bardzo lubiany dzień w okresie świątecznym. Świadczy o tym też ilość wylanej wody!

Lany Poniedziałek - symbol oczyszczenia

Lany Poniedziałek to dzień symbolizujący oczyszczenie, radość zarówno po przebudzeniu się wiosny, pierwszych oznak kwitnącej przyrody, ale przede wszystkimZmartwychwstania Chrystusa

Zwyczaj wziął się ze słowiańskiego słowa Dyngus, które wyraża przymiotnik: „włóczebny”. Ludzie składali sobie wizyty, przynosili poczęstunki oraz zaopatrzenie potencjalnego włóczęgi na drogę. Atmosfera takich wizyt obfitowała w śpiewy, opowieści… Była to też okazja dla biednych by mogli zakosztować ciekawych dań z jadłospisu innych rodzin. Słowianie odpędzali również zimę, by móc wpuścić w świat mrozów, śniegu – kolorową wiosnę.

W tym celu gałązkami wierzbowymi smagano się po różnych częściach ciała. Do tego zwyczaju dodano później polewanie się wodą i możliwość wykupienia się od tego malowanym jajkiem wielkanocnym. Później obrzęd ten chciano usunąć z historii zwyczajów polskich, jednak kościół wprowadził go w obrzęd tak zwanego Lanego Poniedziałku, który jest już nieodłączną częścią Świąt Wielkanocnych.

Najstarsze wzmianki o Dyngusie pochodzą z XV w. To właśnie wtedy dyngus i śmigus były oddzielnymi obyczajami. Wkrótce jednak słowa te stały się tak nierozdzielne, że przetrwały aż do dzisiejszych czasów.

Śmigus-Dyngus - dziewczyna nie polana wodą zostanie starą panną

Zwyczaj polewania wodą szczególnie dziewcząt przez chłopców wziął się z legend o tym, że jeśli któraś dziewczyna nie zostanie polana wodą w ten dzień, zostanie do końca życia starą panną. Tak więc mężczyźni starają się by każda z panien znalazła swojego adoratora i wymyślają różne kryjówki, gdzie mogą zataić się przed przyjściem panien, by później oblać je wiadrem wody.

Zwyczaj ten jest kultywowany w całej Polsce. To bardzo popularny dzień w okresie świątecznym, kiedy to możemy śmiać się do woli z mokrego ubrania kiedy nikt nie może nam zabronić wylać wiaderka wody na kogoś z rodziny, przyjaciół bądź znajomych!

Źródło: se.pl


 

W poranek wielkanocny bicie dzwonów oznajmiło nam, że Chrystus zmartwychwstał!

Rezurekcja (z łac. resurrectio – zmartwychwstanie) – uroczyste nabożeństwo w Kościele katolickim, połączone z procesją, którego celem jest obwieszczenie światu Dobrej Nowiny o zmartwychwstaniu Jezusa.

Już przed godz. 6.00 rano zgromadziliśmy się w naszej świątyni na Mszy św. rezurekcyjnej, którą rozpoczęliśmy tradycyjną procesją eucharystyczną. Procesji, jak również Mszy św. rezurekcyjnej przewodniczył ks. proboszcz Jan Palus, który również wygłosił Słowo Boże i na zakończenie złożył parafianom i gościom życzenia świąteczne. Procesję uświetnili strażacy, Dzieci Maryi oraz śpiew chóru parafialnego.

W procesji obok hostii w monstrancji niesiony był krzyż procesyjny ozdobiony na tę okazję czerwoną stułą oraz figurka Jezusa Zmartwychwstałego. Po powrocie do kościoła ustawiono krzyż obok ołtarza, a figurę Zmartwychwstałego Jezusa na ołtarzu.

Ks. Proboszcz Jan Palus podziękował wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do uświetnienia okresu Triduum Paschalnego. Szczęść Boże!

 

Wielka Sobota

 

ŚWIĘCENIE POTRAW, ADORACJA KRZYŻA I GROBU PAŃSKIEGO


Wielka Sobota to drugi dzień w którym nie sprawuje się Eucharystii.

Od rana wierni mogli czuwać przy Grobie Pańskim. A o godz. 1000 , 1200 i 1600 odbywał się obrzęd poświęcenia pokarmów.

Wieczorem, o godzinie 1900 rozpoczęła się Liturgia Wigilii Paschalnej, która jest już Liturgią Niedzieli Zmartwychwstania.

Wieczorem, o godz. 19.00 odbyła się najważniejsza modlitwa całego roku kościelnego – Wigilia Paschalna w Świętą i Wielką Noc Zmartwychwstania. Uroczystej Liturgii przewodniczył ks. proboszcz Jan Palus. Przed kościołem ks. proboszcz poświęcił ogień, od którego zapalił paschał – symbol Chrystusa. Na świecy paschalnej oznaczył krzyż i litery: Α (alfa) i Ω (omega). Na paschale zapisany został rok2014, chcąc podkreślić, że Chrystus przechodzi od punktu alfa (od stworzenia świata) do punktu omega (końca świata) historii zbawienia, która przechodzi również przez ten konkretny rok. Ponadto w paschał wbito pięć gwoździ (gron) symbolizujących pięć ran Chrystusa.

Z zapalonym paschałem i śpiewem „Światło Chrystusa” procesja weszła do przyciemnionego kościoła. Wszyscy zapalili od paschału świece. Dźwiękiem dzwonków i dzwonu kościelnego oraz śpiewając hymn „Chwała na wysokości Bogu” przeszliśmy do Ewangelii Nowego Testamentu. Następnie ks. proboszcz poświęcił od paschału wodę chrzcielną. My wszyscy wierni przy zapalonych świecach odnowiliśmy swoje przyrzeczenie wiary zawarte podczas chrztu świętego, a następnie przystąpiliśmy do Liturgii Eucharystycznej. Jezus, karmi nas swoim Ciałem i Krwią, które są pokarmem na życie wieczne. Ta noc jest Paschą (przejściem) Chrystusa ze śmierci do życia.

Chrystus Zmartwychwstał! Wigilią Paschalną, obchodzoną w sobotni wieczór rozpoczęliśmy Święta Wielkanocne. Liturgia sprawowana tego dnia jest niepowtarzalna w skali całego roku.

Piękna oprawa oraz sama symbolika poszczególnych etapów tego nabożeństwa podkreślała wyjątkowość tego dnia. Po 40 dniach Wielkiego Postu w kościele zabrzmiało wesołe „alleluja”.

 

Droga Krzyżowa prowadzona przez mężczyzn naszej parafii- 18.04. godz. 17.30.

Tradycyjnie już od kilku lat Wielkopiątkową Drogę Krzyżową prowadzą mężczyźni naszej parafii. Prowadzącym był Pan Henryk Sklorz.

Liturgia Wielkiego Piątku (Wielki Piątek 18.04. godz. 18:00)

Na obrzędy Wielkiego Piątku składają się: liturgia słowa, uroczysta modlitwa powszechna, adoracja Krzyża, a także Komunia święta. Wielki Piątek to dzień zadumy, w którym rozważaliśmy się mękę Chrystusa, dlatego też używane były czerwone szaty liturgiczne. Cała liturgia tego dnia była przepojona powagą oraz skupieniem. Podczas wszystkich obrzędów milczały organy i dzwony, zaś surowy charakter wystroju wnętrza kościoła podkreślał pokutny charakter dnia.Po dwóch tygodniach zostały odsłonięte krzyże w całym kościele. Ks. proboszcz odsłonił krzyż, śpiewając: „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata, a wszyscy odpowiadaliśmy: „Pójdźmy z pokłonem”. Następnie, zgodnie z tradycją naszej parafii, najpierw mężczyźni, udali się do ołtarza, aby ucałować Krzyż. Po adoracji krzyża przez mężczyzn, przyjęliśmy Komunię świętą, a później wszyscy pozostali w kościele adorowali Krzyż.

Obrzędy zakończyły się przeniesieniem eucharystycznego Ciała Chrystusa do Grobu Pańskiego, gdzie będzie spoczywało do wieczoru następnego dnia, gdzie będzie cały czas adorowane. Monstrancja przykryta białym welonem symbolizuje całun, w który owinięto martwe ciało Jezusa.

Obrzędy Wielkiego Czwartku

Wielki Czwartek to dzień, w którym na skrzydłach wiary przenosimy się do Wieczernika. Tam właśnie Pan Jezus ustanowił sakramenty Eucharystii i Kapłaństwa. Te dwa sakramenty nie mogą istnieć niezależnie od siebie. Niemożliwe jest istnienie Eucharystii bez kapłaństwa i kapłaństwa bez Eucharystii. O tej prawdzie przypomina nam każda Msza św., a szczególnie ta sprawowana w Wielki Czwartek.

17 kwietnia - Wielki Czwartek odprawiona została o godz. 18.00 uroczysta Msza św. Wieczerzy Pańskiej, która rozpoczęła Triduum Paschalne. Msza św. sprawowana na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy, podczas której Jezus Chrystus ustanowił w obecności swoich apostołów sakrament Eucharystii oraz sakrament kapłaństwa. W trakcie Mszy św. odśpiewano hymn “Chwała na wysokości”, któremu towarzyszyło bicie dzwonów. Po zakończeniu hymnu, aż do Mszy Wigilii Paschalnej odprawianej w Wielką Sobotę wieczorem, zamiast dzwonków stosowane są drewniane kołatki. Na zakończenie Mszy św. nastąpiło przeniesienie Najświętszego Sakramentu, w uroczystej procesji, do Ciemnicy, symbolizującej więzienie, do którego wtrącony został Chrystus po Ostatniej Wieczerzy. Podczas procesji ministranci używali kołatek. Przy ciemnicy trwała do późnych godzin wieczornych adoracja Chrystusa uwięzionego i cierpiącego. Z ołtarza zdjęte zostały obrusy. (Dziś w geście obnażenia ołtarza upatruje się symbolikę obnażenia Jezusa z szat oraz jego opuszczenia przez bliskich). Aż do Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje bez obrusa, świec i wszelkich ozdób.

Na zakończenie Mszy św. reprezentanci Rady Parafialnej – Pani Róża Gemulla i Pan Andrzej Frejno złożyli kapłanom życzenia z okazji Ich święta.

I my do tych życzeń się dołączamy.

W tym pięknym dniu ustanowienia Sakramentów Kapłaństwa i Eucharystii życzymy Czcigodnym Kapłanom: niech dobroć Boga, szeroka jak niebo, każdego z Was otacza. Jego wierność niech Was prowadzi właściwą drogą. Jego światło, które jest źródłem życia, niech rozjaśnia dzień i noc. Bóg bogaty w miłosierdzie niech nieustannie towarzyszy Wam ze swą łaską w codziennej służbie Kościołowi i ludziom, a Maryja Matka Kapłanów, niech Was otacza swoją opieką. Niech przykład Waszego życia kapłańskiego będzie promieniem Bożej Mądrości dla nas.

Szczęść Boże!



Dziś obchodziliśmy uroczystość Niedzieli Palmowej.

Jest to ostatnia niedziela przed Wielkanocą oraz pierwszy dzień Wielkiego Tygodnia – okresu upamiętniającego w Kościele ukrzyżowania i śmierci Chrystusa na Krzyżu. Według tradycji katolickiej w dniu tym wierni przynoszą do kościołów palmy wielkanocne symbolizujące zmartwychwstanie i nieśmiertelność duszy.

Podczas mszy świętych dokonywany był obrzęd poświęcenia przyniesionych przez wiernych palem.

 
PARAFIALNE REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE 2014
 
Słowo rekolekcje – pochodzi od recolere – zbierać na nowo, powtórnie.

Wszyscy potrzebujemy takiego czasu, w którym mamy szanse na nowo uporządkować swoje życie, spojrzeć na nie z dystansem. Odświeżyć relacje z Bogiem i drugim człowiekiem.

W naszej parafii zaczęły się w środę 9 kwietnia Mszą św. wieczorną, w czasie której modliliśmy się do Ducha Świętego o potrzebne łaski i dary na czas Rekolekcji Parafialnych, które trwają do niedzieli palmowej,

A prowadzi je ks. prałat Werner Szygula emerytowany proboszcz z parafii w Ujeździe.